Zdenerwowani polskimi demonstracjami Niemcy organizują przemarsz 6. pułku grenadierów. Przypadkowa strzelanina rozpoczyna regularne walki uliczne, które trwają od godziny 17.00. W czasie ataku na Prezydium Policji ginie Franciszek Ratajczak (1887-1918). Wcześniej, bo przed południem 27 grudnia 1918rtoku, podczas patrolu w okolicach Boczkowa śmiertelnie ranny zostaje Jan Mertka (1899-1918).
Do powstania przyłączają się mieszkańcy kolejnych miejscowości.
